Kjerag

Kjeragbolten

Napisane: 24.08.2009
Lubię wspinać się po łańcuchach, po nagich skałach. Dlatego właśnie wędrówka na Kjerag sprawiła mi dużo radości. Może wybierzecie się tam teraz razem ze mną? Co koniecznie jest potrzebne? Dobre górskie buty, które się nie ślizgają – skały są nagie i śliskie. Dobra pogoda, bo w czasie deszczu grozi nam tylko ślizgawica. Oczywiście, jak na każdą wędrówkę – woda, coś do jedzenia, u nas obowiązkowo również cukier gronowy. Dobre odzienie wierzchnie, chroniące od wiatru ;) Nieobowiązkowo – rękawiczki sportowe do łańcuchów (ja nie miałam, bo zostawiłam w domu, ale nic to). W przypadku Obieżyświatki – nieodłączna ulubiona ciemna chusteczka na głowę z białymi plamkami, zamieniona w późniejszym czasie na równie ciemną, ale z łosiami ;) A co! O dobry humor i radość zatroszczą się już same góry!
Aby dotrzeć do stóp płaskowyżu nad Lysefiordem trzeba wybrać drogę wiodącą do Lysebotn. Droga ta, oddana do użytku w 1985 r., otwarta jest do maja do października. Ma 25, 5 km, posiada 27 zakrętów i jeden tunel o długości 1,1 km.
Krajobraz jest bardzo ciekawy, skały porośnięte zielenią, pasące się kozy i owce z dzwoneczkami, wiele jezior…

A kiedy się już napatrzymy na cuda przyrody, trzeba się zbierać do drogi powrotnej.
Trasa zajęła nam 6 godzin, z wieloma pauzami na robienie zdjęć.
*****

Komentarze:

ekolozkaa
24.08.2009 18:03
Obiezyświatko, ja jako amatorka gór wszelakich chciałam Cię zapytać, czy ten szlak jest bardzo eksponowany, czy raczej nie drepcze się uwieszonym do łańcucha nad przepaścia? Bo może i mnie kiedyś uda się pojechać w te góry… :)) Macham!
obiezy_swiatka
24.08.2009 22:18
Ekolożko, nie, ten szlak nie jest trudny i nad przepaścią się nie drepcze. Po prostu stromy, ale wypustki skalne pozywalają na stabilne ustawienie stóp. A tam, gdzie się nie da, są łańcuchy. Ale nie, że ciągle łańcuchy. Są odcinki, gdzie idzie się całkiem normalnie, tzn. bez pomocy łapek :) Mi się gorzej schodziło, ze względu na kolano, ale raczkiem – bez problemu. Na szlaku były i kilkuletnie dzieci – te to się niczego nie boją, tak zbiegały z tych wzniesień jakby miały skrzydła ;), i starsze panie, które wprawdzie wolno, ale wchodziły. Trzeba tylko uważać na deszcz. Ja bym się nie pisała wtedy na to. Uściski :) i trzymam kciuki za góry, jakiekolwiek :) O.
chiara76
24.08.2009 23:02
oj, ja bym rady raczej nie dała, ale zdjęcia, fiu fiu…a ja zajrzałam podziękować za pocztówkę ze Szwecji;) dziękuję Ci pięknie za tyle dowodów pamięci.
kot_w_butach84
25.08.2009 08:48
Pięknie ;-)) Ehh Obiezyświetko, jakie cudne te wakacje miałaś:-) Jak wspaniale że tyle pasm górskich jest na ziemi, może dzięki temu nie będę musiała się powtarzać? :D A, jeszcze pytanko: jak z ruchem na szlakach? Ciumki i miłego dzionka życzę!
obiezy_swiatka
25.08.2009 10:22
Chiaro, dobrze, że doszła :) Nie wrzucałam jej do skrzynki, tylko dałam pani listonosz i się trochę bałam, czy na pewno pójdzie. Ale jak widać – doszła! :) Dobrego dnia! O.
obiezy_swiatka
25.08.2009 10:32
Kocie, tak, super, że tak dużo gór i górek do zdobycia! :) Ruch na szlakach zależy od sezonu, do połowy sierpnia Norwegowie mają wakacje i może być różnie. Na Kjeragu było ok.Przy schodzeniu byliśmy jedynymi i to było super. Przy wychodzeniu kilka osób się napatoczyło. Ale w porządku. Muszę dodać, że myśmy zaczęli wspinaczkę dopiero po 14.00 (tam z tym nie ma problemu, bo jasno jest do 23.00). Inaczej było na np. Gaustatoppen (1883 m) w Telemarku. Ten szlak jest bardzo popularny, b. łatwy, no i dużo turystów. Dużo jednak to w przypadku Skandynawii pojęcie względne, bo Skandynawia kojarzy mi się np. z samotnością, a na Gaustatoppen tego niestety nie miałam przy wchodzeniu, inaczej niż przy schodzeniu – znowu pustki i to było swietne, bo miałam górę dla siebie ;) Porównując np. z ruchem w Tatrach to oczywiście góry w Norwegii wychodzą na plus!!!! Dobrego dnia! :) O.
kot_w_butach84
25.08.2009 10:38
Kilka osób to ok. Mnie śmieszyło jak Ukraińcy narzekali że na głównej grani Czarnohory jest ruch jak na autostradzie, że tłumy. No i się na to przygotowałam. A okazało się że spotkaliśmy trochę osób wspinających się z nami (podobnie jak Ty) na pierwszy ze szczytów. Na drugi już tylko garstka osób poszła i byliśmy tam prawie sami (chodzimy dość szybko więc ich prześcignęliśmy;-)) a na trzeci (Smotrec) to już byliśmy zupełnie sami, podobnie z zejściem:-))) Znajomym z Ukrainy zaraz wyślę linka do zdjęć z Tatr co mam na blogu. Chyba padną hehe. Miłego dnia!! Ciumki
obiezy_swiatka
25.08.2009 10:43
Kocie, no właśnie względność pojęcia wielości ;) Tam, gdzie ludzie przyzwyczajeni do małego ruchu i pustki, będą odczuwać już kilka osób jako tłum. A to zdjęcie u Ciebie na blogu pokazałam też Panu W., tylko się za głowę złapał. To przecież żadna radość w górach! Że też ludziom się to podoba… Serdeczności :) O.
chiara76
25.08.2009 12:15
bo to Szwecja właśnie;) dziękuję za email, odpisałam na szybko w paru kwestiach…
obiezy_swiatka
25.08.2009 12:21
Chiaro, a tak, masz rację. Odpisałam króciutko. O.
spacer_biedronki
25.08.2009 12:53
ależ tam musi być wspaniale! I ten kamień w szczelinie..
hangai
25.08.2009 14:54
dech zapiera od samego patrzenia na zdjęcia a co dopiero na żywo…) wracam jeszcze popatrzeć:)
obiezy_swiatka
25.08.2009 17:03
Biedronko na spacerze, było wspaniałe :) O.
obiezy_swiatka
25.08.2009 17:03
Hangai, widoki są naprawdę świetne. Czasem aż gęsiej skórki się dostaje ;) O.
la_mad
26.08.2009 09:43
Wspaniałe miejsca zwiedzasz… Cudowne zdjęcia, nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę takie widoki na żywo :) Póki co, chyba będę u Ciebie częstym gościem. Do siebie także zapraszam- madaboutjourney.blogspot.com/ :) Pozdrawiam!
chiara76
26.08.2009 12:08
wysłałam email;)
obiezy_swiatka
26.08.2009 17:02
Chiaro, dziękuję :) Odpisałam króciutko przed chwilą. Dobrego popołudnia! O.
obiezy_swiatka
26.08.2009 17:03
Witaj La_mad, dziękuję za odwiedziny :), jeśli masz ochotę, rozgość się proszę :) Z pozdrowieniami O.
obiezy_swiatka
26.08.2009 17:23
La_mad, chciałam dodać u Ciebie komentarze, nie udało się. Po podglądzie pojawia się weryfikacja obrazkowa i dane słowo, ale nie ma miejsca, żebym mogła je wpisać. Jakby nie do końca pełne okno się pokazywało. Może to jakieś przejściowe trudności… O.
krogulec14
26.08.2009 19:11
Widoki rzeczywiście zapierają dech. Szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę, że Norwegia posiada największą ilość bielików, którym służą takie tereny. Ptaki w tamtych stronach często zakładają gniazda na skałach, a w pobliskim morzu pokarmu mają wiele :) Pozdrawiam M.
obiezy_swiatka
26.08.2009 21:11
Krogulcu, ja tam widziałam dużo drapieżnych ptaków :) Odwiedziłam również wyspę Runde, gdzie żyją maskonury, niestety nie udało mi się ich uwidocznić na zdjęciach. Ale wyspa świetna. Dobrego wieczoru! :) O.
la_mad
27.08.2009 09:35
Obiezy_swiatko, może to kwestia przeglądarki… nie wiem, czemu miałaś problem z dodaniem komentarzy. Ale miło mi bardzo, ze byłaś u mnie :) Pozdrawiam.
obiezy_swiatka
27.08.2009 19:30
La_mad, próbowałam równiez IE, ale to samo. Ale jeszcze popróbuję, może się uda :) O.
kocurkowata
06.09.2009 18:03
Wszystkie fotki, co za tym idzie miejsca, są świetne. Przestrzeń, długie puste drogi przez równie puste płaskowyże. Cisza, przyroda i Ty. Sam na sam. Super. Ale najbardziej podoba mi się magia miejsca ostatniego. W tym domu chciałabym się schronić przed zgiełkiem młodego kapitalizmu. Super, pozdrówka – K.
obiezy_swiatka
06.09.2009 22:34
Kocurkowata, mnie się tam bardzo podobało. Obiecałam, że jeszcze wrócę :) Ściskam mocno i cieszę się, że wróciłaś :) O.
jodo8
30.09.2009 00:19
Napisałaś: „dotyk nieba”! – to właśnie poczułam patrząc na Twoje niezwykłe zdjęcia. Nadrabiam zaległości i daję komentarze z opóźnieniem, wybacz. Joter
obiezy_swiatka
30.09.2009 16:24
Joter, tam było cudnie! Świetnie, że już jesteś i dziękuję za odwiedziny :) Uściski! O.
Gość: obejżyswiat, god36.internetdsl.tpnet.pl
30.08.2010 22:30
bylem tam jest supwr owszem trzeba troche podrepdac w góre i w dół ale dla chcą cego nic trudnego :) pozdrawiam
obiezy_swiatka
31.08.2010 23:59
Obejżyswiat, tak, trochę dreptania, ale za to jakie widoki :) Z pozdrowieniami! O.
Gość: Jurek, hyp-net-75-132.lodz.msk.pl
06.01.2011 01:48
Świetny opis i do tego fotki… dla tych co się tam wybierają są to nieocenione informacje i wskazówki – bardzo przydatne!!! Serdeczne DZIĘKI !!!
obiezy_swiatka
06.01.2011 19:34
Jurku, nie ma za co :) Ja tam na pewno wrócę :) Z pozdrowieniami! O.

4 comments on “Kjeragbolten

  1. Pingback: Gaustatoppen | Zapiski Obieżyświatki

  2. Pingback: Wspinaczka na Trolltungę, czyli Język Trolla | Zapiski Obieżyświatki

  3. Pingback: Wędrując na Kjerag | Zapiski Obieżyświatki

  4. Pingback: Gaustatoppen | Zapiski Obieżyświatki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *