Bryggen w Bergen

Napisane: 27.08.2009
Bergen to chyba jedno z ciekawszych miast Norwegii.
I mimo tego, że nie należę do miłośników norweskich miast, to bardzo mi się podobało. Prawdopodobnie ze względu na jego hanzeatycki charakter…
W Bergen znajduję się stara dzielnica handlowa – Bryggen, która w 1979 roku została wpisana na listę Unesco.
Podobnie jak dawniej kolorowe kantory drewniane tętnią życiem. Wprawdzie inny to gwar i ruch, ale…
Bergen jest najbardziej zapłakanym miastem w Europie. Deszcz jest tam o wiele częstszym gościem niż słońce. Ale ja miałam farta ;) Cały czas było słonecznie…
Po szczegółowym zaglądaniu do każdego maleńkiego sklepiku można wypocząć w kawiarenkach…
Domy są bardzo kolorowe, dwupiętrowe…Trochę mi to przypominało dzielnicę Buenos Aires – La Boca i Caminito. W sklepikach można dostać dużo ciekawych rzeczy :) Wyroby z drewna, wełny…Czapki, swetry w typowe norweskie wzory i chusteczki z łosiami ;). Ta ostatnia została zakupiona.

*****

Komentarze:
gania76
27.08.2009 21:13
Mnie się całkiem podobają te norweskie klimaty :)
chiara76
27.08.2009 21:32
świetne zdjęcia…a propos zdjęć, coś wysłałam by email;)
obiezy_swiatka
27.08.2009 22:00
Ganiu, to fajnie :) To miasto akurat mi się też podobało, ale inne nie za bardzo. Za to natura – rewelacja. Spokojnej nocy! O.
obiezy_swiatka
27.08.2009 22:01
Chiaro, dziękuję :), za mail też :) Odpisałam króciutko. Serdeczności, O.
kot_w_butach84
27.08.2009 22:02
Ale przyjemne miasteczko:-))) Swego czasu czytałam książkę której akcja rozgrywała się w Bergen więc jest mi on troszeczkę znane – literacko. Miałaś niesamowite szczęście z tą pogodą!!! Dobrej nocy:-)
gusiook
28.08.2009 09:50
Domki wyglądają jak dla lalek;) Jakie są inne Norweskie miasta? Co Co się w nich nie podoba? Chciałabym kiedyś dotrzeć do tych rejonów, ale od strony morskiej… Jakiś rejs mi się marzy… To jednak najwcześniej za rok. Serdeczności!:)
obiezy_swiatka
28.08.2009 16:58
Kocie, Margit Sandemo czy Pilipiuk? :) – to tak na szybko. Inne mi nie przychodzą do głowy. Pogoda była piękna :) Dobrego piątku! O.
obiezy_swiatka
28.08.2009 17:02
Gusiook, wiesz z bloga, jakie miasteczka mi się podobają. Takie z fantazją, z historią, z ciekawą architekturą, czasami prostą, czasami trochę ekstrawagancką. Z duszą… Tam tego nie znalazłam, ale to nic. Nie po to tam pojechałam. Dla mnie najważniejsza była natura i przyroda i to jest to, co łączę z Norwegią. Śliczne miasteczka mogę sobie spokojnie pooglądać we Francji, Holandii czy Niemczech, więc jest ok. Trzymam kciuki za rejs :) Uściski, O.
kot_w_butach84
28.08.2009 17:21
hahaha Margit Sandemo. Nie wiem czy na tak poważnym blogu nie jest obciach się przyznawać do tego że się czytało caluśką Sagi to jeszcze z wypiekami na twarzy:-))) hehe A Trondheim to dalej mam ochotę odwiedzić:-) Ciumeczki
obiezy_swiatka
28.08.2009 17:25
Kocie, poważny blog? Ech, daj spokój. Żaden obciach! Caluśką przeczytałaś? I podobało Ci się? Trondheim odwiedziłam również, nie podoba mi się. No, ale jak pisałam w komentarzu do Gusiooczka, mnie się po prostu podobają inne miasta :) Ale jedź! Jak wiem, jak to człowieka uwiera, jeśli się czegoś nie zobaczy, co się chce ;) Serdeczności, O.
kot_w_butach84
29.08.2009 14:06
Przeczytałam Sagę o Ludziach Lodu i połowę Sagi o Czarnoksiążniku i wszystkie opowiadania Margit Trondheim muszę zobaczyć na własne oczy:-) Myślimy o wyprawie tam, ale to w swoim czasie, na razie zakochani jesteśmy w Ukrainie, potem pewnie Rumunia. Norwegia to jednak spory wydatek nie na studencką kieszeń. Miłego dnia! Masz jakieś zdjęcia z Trondheim? :-))) Ciumeczki!
kot_w_butach84
29.08.2009 14:07
Podobała mi się bardzo;]
obiezy_swiatka
29.08.2009 14:42
Kocie, tak, mam zdjęcia. Niewiele, bo inaczej się fotografuje, jak się jest zauroczonym, a inaczej jako udokumentowanie wycieczki :) Może zrobię jakiś wpis na blogu o miastach, które podczas tej podróży odwiedziłam. Na pewno kiedyś się tam wybierzesz :) Uściski, O.
ekolozkaa
30.08.2009 16:17
La Boca… koniecznie, koniecznie o tym napisz Obiezyświatko, bo jak nie moge na własne oczy, to chętnie poczytam o tej dzielnicy u Ciebie. Argentyna mnie fascynuje, i okolice ujścia Amazonki i Andy. Miło jest marzyć. Czemu nie lubisz miasteczek norweskich?
obiezy_swiatka
30.08.2009 22:38
Ekolożko, napiszę o Buenos Aires, o La Boca. Niebawem, nawet już sobie zdjęcia wyszukałam, ale najpierw jeszcze poopowiadam o Skandynawii ;) A marzyć trzeba! Bo marzenia się spełniają :) Lubię miasteczka Holandii, Francji, Niemiec, Austrii, Szwajcarii, Estonii… wiesz zapewne, o czym mówię. I może dlatego z dystansem podchodzę do skandynawskich miasteczek, które wydają mi się chłodne, smutne… Brakuje mi czegoś w nich. Ale to jest moje subiektywne zdanie, nikogo nie chcę zrażać do nich. Serdeczności :) O.
jodo8
30.09.2009 00:26
Z wielkim zdziwieniem uświadomiłam sobie, że właśnie takie czapeczki sprzedawano na straganach wzdłuż głównej ulicy Wilna w środku sierpnia! Już nie mogę się doczekać opowieści o Argentynie! Joter
obiezy_swiatka
30.09.2009 16:23
Joter, no to fajnie :) Wprawdzie środek sierpnia na nasze warunki klimatyczne to ciepły jest, ale na zimę można już kupować. Tu w Niemczech już są produkty, przede wszystkim słodycze, świąteczne :) O.

0 comments on “Bryggen w Bergen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *