Warszawa, Próżna 14

Warszawa, Próżna 14

Półtora roku temu miałam okazję pobyć wprawdzie krótko, ale za to intensywnie, w Warszawie, co zaowocowało tym, że zapałałam do stolicy uczuciem wielkim. (Wyznałem je publicznie tu;))

Kilka godzin spędziłam wtedy bardzo miło w towarzystwie Almetyny. Pozostały czas, choć krótki, wykorzystałam na zaglądanie do miejsc, które zawsze chciałam zobaczyć.

Chodziłam więc z mapą po mieście i uczyłam się historii. W pewien wczesny kwietniowy wieczór trafiłam przypadkiem na ulicę, której w planach nie miałam. Szłam przed siebie, rozglądając się dookoła. To były moje ostatnie godziny w Warszawie, właściwie chciałam już złapać autobus i wrócić do hotelu. Aż tu nagle przed sobą, za drzewami, które jeszcze nie zdążyły się zazielenić, zobaczyłam kamienicę. Inną od pozostałych. I nie mogłam przestać na nią patrzeć. Czułam się, jakbym przeniosła się w czasie. Warszawa, getto, wojna, zagłada, świat, którego już nie ma…Pamiętasz?

 

 

Słyszałam, że trwa tam teraz remont, więc mam pytanie do mieszkańców stolicy: co z tą kamienicą? Wiszą tam jeszcze te zdjęcia? Czy ta Próżna jeszcze istnieje?
Za mało mi było Warszawy. Chciałabym wrócić na Próżną. Planuję to na przyszły rok, na jesień…

27 comments on “Warszawa, Próżna 14

  1. ja I z mapa zagubiona, a Warszawy pewnie bym nie rozpoznala; ostatni raz bylam tam przed stanen wojennym :)

    • Obiezyswiatka

      Artdeco, :) tak dawno! :) Od tego czasu stolica na pewno bardzo się zmieniła.
      O.

  2. wyremontowana na wysoki połysk jest ta druga strona ulicy.
    za pierwszą dopiero się biorą… przynajmniej tak mi się wydaje, ostatnio byłem tam w maju.
    dość jednak powiedzieć, że do niedawna oba brzegi wylotu tego kanionu na plac Grzybowski były obdarte ze skóry, jak ten po lewej.
    wrażenie zaiste szczególne.
    po więcej – zapraszamy do Warszawy. ;-)

    • Obiezyswiatka

      Er, ale ta prawa strona to była już częściowo wyremontowana podczas mojej kwietniowej wizyty w 2013. Do mnie ta niewyremontowana strona o wiele bardziej przemówiła.
      Dziękuję, dziękuję – z chęcią bym się wybrała. ale to musi jeszcze poczekać.
      O.

  3. Grzegorz Pieńkowski

    a jak już wszystkie miasta będą poniklowane , idealne ze szklanymi domami, i tysiącem obserwujących nas kamer to gdzie się ukryć

    oczywiście w blogu Obieżyświatki

    • Obiezyswiatka

      Grzegorzu, ale ja mam jednak nadzieję, że może kilka miejsc zostanie. Musi zostać. Tych wymuskanych byłoby za dużo ;)
      Ale uwaga: i na blogu nie można się ukryć ;)
      O.

  4. Robi wrażenie…

  5. Próżna jest i zawsze była magiczna, choć oczywiście wolałem ją czynną, z milionem malutkich sklepikiem ze wszystkim. Ale i tak jest fajnie, bo faktycznie jedna strona jest już na tip-top. Co będzie z drugą stroną? Nie wiem, i chyba nikt nie wie.

    • Obiezyswiatka

      IamI, ja ją widziałam pierwszy raz w życiu, ale siła wyobraźni pozwala mi sobię ją wyobrazić jak kiedyś musiała wyglądać.
      Jak już będzie wiadomo, to ja poproszę o informację. Do Was w Warszawie dojdzie pewnie szybciej niż do mnie ;)
      O.

  6. Zdjęcia dawnych mieszkańców widziałam dwa lata temu w oknach kamienic w Lublinie, zrobiły na mnie wrażenie, niezapomniane;
    ciekawe, czy to ogólna jakas inicjatywa, czy moda?
    pomijam sens, który widzę, rzecz jasna!

    zerknij, proszę:

    • Obiezyswiatka

      Ikroopko, piękne zdjęcia – dziekuję za linka.
      Myślę, że to powrót do tego, co przestało istnieć. Mnie takie pomysły i inicjatywy bardzo intresują. To jest kultura pamięci danego narodu…
      O.

  7. kurcze byliśmy w lecie, tak blisko, bo w Parku Saskim, szkoda,że nie wiedziałam o niej :/ pozdrawiam serdecznie

    • Obiezyswiatka

      Gwiezdna, ale od Ciebie bliżej do stolicy niż ode mnie. Następnym razem może tam zajrzysz. Inna sprawa, że pewnie latem i tak by już nie było nic widać, bo tam jest na ten czas remontu jakaś siatka. Tak czytałam.
      Pozdrawiam!
      O.

  8. I ja wciąż miło wspominam nasze spotkanie, i nie mówię tak tylko, żeby było uprzejmie, tylko naprawdę wspominam. Twoje zdjęcia są takie jak Ty, prawdziwe.

    Próżna i plac Grzybowski są w tej chwili kolejnym snobistycznym salonem Warszawy. Po jednej stronie bogato, po drugiej ruina z różnymi animacjami, kafejka, sklep z unikatowym szkłem, miejsce na ekspozycje w stylu piwnica-bunkier-staroć. Fajne. Ten kontrast obu chodników chyba się nie ostanie, szczególnie, że ruina poszła za daleko w kierunku dekompozycji bez kuratora.
    Pewien prowincjonalizm Warszawy bierze się może stąd, że jak już coś się robi z hałasem, to od razu za wielkie pieniądze i na wysoki połysk. Na resztę nie starcza pary.
    Piszę to z mieszanymi uczuciami. Wolałam tę okolicę w postaci o jakiej wspomina I AM I. Pamiętam Próżną z dawnych czasów, chodziło się do tych małych sklepików po różności, drobne narzędzia, niklowane drobiazgi do majsterkowania, obciąganie guzików i plisowanie na sztywno, super to było. Mój mąż ostatnimi laty zaprzyjaźnił się (no to może za dużo powiedziane) z panem Korbeckim, który ma około dziewięćdziesiątki i jest wyrzuconym ze swojego sklepiku-warsztatu niezwykłym fachowcem od mechaniki. Nie napiszę o nim, bo znam to co opowiada o latach prosperity na Próżnej z drugiej ręki. Niezwykły człowiek, ale ma też kontrowersyjne opowieści, więc wielowymiarowy.

    Mam wrażenie, że ostatnio w Warszawie pokazują sobie twarz dwa stany: bogaty, zachodni, elegancki i biedny, wyrzucony, sponiewierany. Ten drugi musi przegrać.

    • Obiezyswiatka

      Almetyno, bardzo mi miło :)
      Ja niestety tej ulicy wcześniej nie znałam, więc nie mogę się wypowiadać. Ale z tego co piszecie, to musiała naprawdę mieć coś w sobie. Ja ją widziałam tak w okrawkach już, ale i na mnie zrobiła wrażenie.
      A pan Korbecki na pewno ma dużo do opowiadania i pewnie mu żal, że nie może prowadzić swojego sklepu.
      Serdeczności!
      O.

  9. KIlka dni temu, prawie o swicie, pobieglam z aparetm na Prozna…
    I..nie ma juz Tej Proznej.
    Za chwilke znikna osttnie, autentyczne fragmenty fasady,
    Wrzucilam kilka zdjec na bloga..
    Pozdrawiam

    • Obiezyswiatka

      Kasiu, tak mi jej szkoda, chociaż znałam ją tylko kilka minut..
      Pozdrawiam!
      O.

  10. Piękna fotorelacja :) Szkoda, że nie trafiłam na tę ulicę, gdy byłam w stolicy w 2011 roku. Aranżacja zdjęciowa kamienicy robi niesamowite wrażenie. Czy wiesz, że metalowa rzeźba bramna nazywa się odbój? W zeszłym roku spotkałam jeden zwierzęcy w Chełmnie. http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3454347,4,1,140047,fotoart-1,Chelmno.html

    • Obiezyswiatka

      Fotoart, ja trafiłam przez przypadek. Ale może, jak się skończy remont, też będzie ciekawie wyglądać?
      A nie, określenia na rzeźbę tego rodzaju nie znałam. Teraz już będę wiedzieć :)
      Twój jest śliczny ;)
      O.

      • Odreastaurowana kamienica na pewno będzie piękna, ale nie będzie już tak mocno świadczyć o przeszłości.
        Cieszę się, że chełmińska rzeźba podoba się Tobie :) Takich odbojów jest podobno dużo w Łodzi.

        • Przypomniałam sobie, że tę aranżację zdjęciową na ul. Próżnej widziałam kiedyś w TV.

        • Obiezyswiatka

          Aż głupio mi się przyznać, ale w Łodzi to ja byłam chyba raz, albo dwa i to dawno…

          • To nic głupiego ;) Łodzi też nie znam. Przejeżdżałam kilka razy pociągiem lub autobusem. Z klasą licealną zwiedzałam tylko Muzeum Sztuki przy ulicy Więckowskiego.

            • Obiezyswiatka

              Ja jestem z południa i rzadko bywałam w tamtych okolicach. Szkoda, ale może kiedyś to nadrobię ;)
              O.

              • Do Łodzi też mam dosyć daleko. Pociągiem jedzie się ponad 3 i pół godziny. Od 2 lat planuję pojechać tam na zwiedzanie, ale dotychczas nie udało się.

  11. P.S. W lipcu 2017 roku byłam na ul. Próżnej i zawiodła mnie jej nijakość :( Ulica wygląda sztucznie po remoncie. Z jednej strony nowiutkie fasady, a pod nr 14 smutna ruina zasłonięta siatką, żeby nie straszyła turystów i nie napawała wstydem urzędasów.
    Na fotoforum opublikowałam kilka zdjęć: http://fotoforum.gazeta.pl/uk/Pr%25F3%25BFna,fotoart-1.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *