W piwnym zagłębiu – Hallertau

Napisane 27.09.2011

Oktoberfest – święto piwa w Monachium trwa sobie w najlepsze. Jak co roku leje się marcowe piwo strumieniami, panie i panowie ubrani w bawarskie stroje (ach ten piękny dirndl! :)) wypełniają po brzegi namioty ustawione na Teresienwiese (Błonia Teresy).
Piwo, dawniej napój produkowany przez mnichów, którzy skrzętnie strzegli swoich receptur :) Dzisiaj dostępny wszystkim i wszędzie.
Hallertau to region w Bawarii, który słynie z chmielu. Właściwie to taki monokrajobraz – wszędzie chmiel, chmiel, chmiel ;)
W wielu miejscach znajdują się tablice objaśniające uprawę tej szlachtnej rośliny i proces wytwarzania piwa.
Ale chmiel to nie tylko piwo, dawniej wykorzystywano go na przykład przy przechowywaniu starych ksiąg – szyszki chmielu chroniły je przed wilgocią i owadami.

Piwoszem nie jestem, ale wizyta w tym regionie była bardzo ciekawa. Wiele się o chmielu nauczyłam.

*****
Komentarze:
agpagp
27.09.2011 14:23
jako dziecko zawsze marzyłam by pobawić się w tych zielonych namiotach :) Szkoda że w Polsce uprawy chmielu zmniejszają się co roku przez zalewający nas tani chiński chmiel
artdeco1
27.09.2011 14:27
w niektorych Stanach tez taki fest staje sie popularny, ale jeszcze nie w moim (czego az tak nie zaluje, bo nie pijam piwa) :)
obiezy_swiatka
27.09.2011 17:48
Pestko, ja to w Polsce chmielowych pól w ogóle nie widziałam, nie zdarzyło mi się nawet przypadkiem jakieś zobaczyć. Ale, że są, to wierzę :)) O.
obiezy_swiatka
27.09.2011 17:49
Artdeco, no tak, takie święto to okazja do zabawy :) A ludziska chcą się bawić, więc czerpią, ile się da :) O.
utopijne
27.09.2011 22:07
Większość z nas niewiele wie o produkcji piwa, a szkoda, bo jest ciekawa.
obiezy_swiatka
28.09.2011 09:39
Utopijne, rację masz. I witaj po długiej przerwie :) O.
spacer_biedronki
28.09.2011 11:58
o tym zastosowaniu (książki) nie miałam pojęcia. Całe życie się człowiek uczy – nawet z blogów;)
gusiook
28.09.2011 14:42
Witaj:) a ja akurat bardzo lubię piwo i chmiel również. Pamiętam jak w liceum biologiczka zabrała nas do lasu pod Wrocławiem i pokazywała nam różne rośliny „na żywo”. dużo przyjemniej się tak uczyć! chyba od tamtej pory bardzo polubiłam kształt szyszek chmielu. są piękne, tak jak u Ciebie na zdjęciach. Pozdrawiam słonecznie:)
la_mad
28.09.2011 17:35
Faktycznie, to ciekawe, w Polsce tyle piwa się warzy, i to podobno tradycyjnymi metodami, a gdzie ten chmiel rośnie??? Na polach po horyzont widać tylko kukurydzę. A roślina bardzo urodziwa. Śliczne szyszunie :) Pozdrawiam!
la_mad
28.09.2011 17:36
PS- oczywiście pisząc o urodziwej roślinie mam na myśli chmiel, a nie kukurydziane badyle :)
domi_nika1
28.09.2011 20:44
ładne te szyszeczki :)
lidka1810
28.09.2011 20:47
polskie piwa warzone sa na słodzie jęczmiennym a nie na chmielu, stąd nieobecnośc pól tak pieknej urody… szkoda i dla pól i dla konsumentów (większość i tak nie czyta etykiet ;) żałuję, że sąsiedzi wyrwali chmiel, który rósł na drewnianym płocie, płot zastąpili blachą a chmiel nie odrósł.pozdrawiam :)))
obiezy_swiatka
28.09.2011 22:05
Spa, no tak, czasem i z blogów ;) O.
obiezy_swiatka
28.09.2011 22:06
Gusiook, to w Niemczech miałabyś co próbować :) Lekcje poglądowe też mi się bardziej podobały :) O.
obiezy_swiatka
28.09.2011 22:07
Mad, Lidka w komentarzu wyjaśniła nieco :) Ja o tym nie miałam pojęcia, ale piwa nie piję, więc i etykietek nie mam kiedy czytac ;) Ale chyba trochę chmielu mamy? Te szyszki też mi się podobają, a jakie są delikatne. O.
obiezy_swiatka
28.09.2011 22:07
Margarytko, ładne :) O.
obiezy_swiatka
28.09.2011 22:08
Lidko, dziękuję za wyjaśnienie, nie miałam pojęcia. Dla mnie chmiel, to piwo i już. Szkoda tego płotu i chmielu… O.
fusilla
29.09.2011 08:43
To ze starych receptur i taka, którą stosuję osobiście bo się sprawdza. Suszone grzyby w blaszanym pudełku przechowuję łącznie z kilkoma liśćmi laurowymi. Na mur-beton nie bedzie szkodników! W Polsce jeszcze resztki pół chmielowych zostały na Lubelscczyźnie! Pozdrawiam!
obiezy_swiatka
29.09.2011 09:42
Fusillko, stare i sprawdzone receptury są bardzo dobre! Dziękuję za wskazówkę, może kiedyś te lubelskie pola chmielowe uda mi się zobaczyć :) O.
konfli-ktowa
30.09.2011 14:30
Piwa nie piję, ale Oktoberfest mnie bardzo nęci :) Bawaria też mi się bardzo podoba.
obiezy_swiatka
03.10.2011 17:57
Konfliktowa, Bawaria jest bardzo różnorodna, i jaki cudny dialekt posiada ;) O.

0 comments on “W piwnym zagłębiu – Hallertau

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *