rumianki

Markery powodziowe

Königswinter – miasto położone bezpośrednio nad Renem, znaczniki znajdują się na jednej z kamienic na starym mieście.

Markery powodziowe Renu, Königswinter, Niemcy

A na wschodzie Niemiec w dalszym ciągu trwa walka z żywiołem.

23 comments on “Markery powodziowe

  1. świetne zdjęcia .. bardzo wymowne .. widać, że wysoka woda powraca tam co kilka lat i domek jest odnawiany .. mieszkańcy muszą mieć niezwykłą cierpliwość .. i chyba firma ubezpieczeniowa też :^) ,, taka refkesja, że pomimo ponowych powodzi i huraganów (w Stanach na wsch wybrzeżu) ludzie nadal mieszkają i budują w obszarach naturalnych rozlewisk rzek czy na mierzejach nad oceanem

    współczuję powodzianom ale myślę też, że prawa natury są nieubłagane

    pozdrawiam słonecznie .. spojrzałem na pogodę w Niemczech i jest bardzo ciepło i słonecznie u Ciebie?

    a czy tym miasteczku jakiś król spedzał zimę ? :^)

    słonecznie pozdrawiam :^)

    • Obiezyswiatka

      Peregrino, no właśnie nie wiem, jak jest z ubezpieczeniem. Są tereny, które są ciągle zalewane. Pewnie kiedyś to ubezpieczyciel płacić przestanie.
      W niektórych miastach nad Renem jest bardzo ciasno, dolina po prostu.
      A tak, gorąco u nas. Skwar, a jutro ma być jeszcze goręcej. Takie temperatury to nie dla mnie ;)
      Nazwa miasta ma związek z królem, Karol Wielki miał tu winnicę ;)
      Ciepło pozdrawiam!
      O.

      • fajnie z Karolem Wielkim .. on to był prawdziwy Europejczyk .. kiedyś jego śladami wędrowałem po Pirenejach .. (pieśń o Rolandzie) … tak pamiętam jak jest ciasno nad Renem ale tak bardzo pięknie .. znam tylko troszkę o tutaj bardziej na południe http://en.wikipedia.org/wiki/R%C3%BCdesheim_am_Rhein
        bardzo sentymentalne miejsce dla mnie :^))

        pamiętam parę lat temu jak było gorąco w Koloni .. biegłem sobie rano nad Renem a czułem się jak w Austin :^) .. tak było gorąco, że nawet były problemy z sygnalizacją pociągów ICE ..
        byłem wtedy na projekcie w Merck w Hessen i pamiętam w pewnym momencie ktoś zarządził, że trzeba wyłączyć klimatyzację w biurze bo dział produkcyjny ma problem z prądem i trzeba ograniczyć zużycie .. z moim kolegą otworzyliśmy najszerzej jak się dało okna i pracowaliśmy w podkoszulkach przy oknie oblewając się potem .. było wesoło :^)) .. życzę przyjemnego wiaterku co orzeźwi .. czy nie jest to fajnie, że jeszcze niedawno ludzie wyglądali słoneczka .. no i jest :^))
        pozdrawiam serdecznie

        • Obiezyswiatka

          R-m am Rhein jest bardzo popularnym miasteczkiem. Ciągle można tam spotkać turystów. Wino reńskie przyciąga :)
          To faktycznie musiało być gorąco, niemieckie klimatyzacje i przewody elektryczne widocznie nie są przygotowane na takie upały ;)
          Tak, słońce wyszło i grzeje. W końcu zbliża się lato, więc grzać powinno.
          Ja jednak osobiście przy dwudziestu paru stopniach poprzestałabym ;)
          Macham!
          O.

          • o tak Rheingau bardzo przyciąga :^) i już na zawsze pozostanie takim w mojej pamięci ..

            i ja macham i uśmiecham się :^)

          • Droga Obieżyświatko. Przesyłam Ci wiele dobrych fal i dobrej energi :^))
            Życzę Ci pięknego ciepłego lata tzn tak do dwudziestku kilku stopni tak jak lubisz :^))

  2. To az tak czesto ich tam zalewa? Az sie wierzyc nie chce, ze moga tam caly czas mieszkac…
    Pozdrawiam
    Nika

    • Obiezyswiatka

      Niko, tak, stosunkowo często. Ja bym chyba straciła nerwy… i wyprowadziła się po pierwszym zalaniu.
      Dobrego dnia!
      O.

  3. Bardzo podobne znaczniki w Linzu nad renem widziałam!

    • Obiezyswiatka

      Fusillko, o tak, w Linzu też są. Ren wylewał i wylewa dość często.
      Pozdrawiam!
      O.

  4. Zalewa często ale … czy ja dobrze widzę daty? Styczeń i grudzień!!?? To musi być jednak co innego kiedy zalewa latem a kiedy zimą :/

    • Obiezyswiatka

      Pestko, tak, zimą ich też zalewa. Albo śniegu za dużo, albo zima łagodna i deszcz. Te daty to na pamiątkę tzw. powodzi bożonarodzeniowej w dolinie środkowego i dolnego Renu. To, że przyjdzie wysoka fala prognozowano dwa dni przed katastrofą. Co się dało, to uratowali. Ren wylał, bo jego wielkie dopływy na południu nie poradziły sobie z wysoką wodą.
      Serdeczności!
      O.

  5. Niewiarygodne, że chałupa się jeszcze trzyma – z czego to zbudowane jest?
    Swoją drogą powódź w Wigilię i w Nowy Rok… ktoś tu wyraźnie nie lubi mieszkańców ;)

    • Obiezyswiatka

      IamI, nie mam pojęcia. Nie wiem też, czy to ciągle jeden i ten sam dom. Może te znaczniki tylko, aby upamiętnić?
      Wylewa u nich często. Ten dom, jak i inne u końców ulicy starego miasta, znajduje się ok. 100 – 120 metrow od Renu. Rzeka- wąski zieleniec-ulica z torami tramwajowymi i od razu zabudowa.
      Dobrego popołudnia!
      O.

  6. zależy jak wylewa, bo jak gwałtownie i woda szybko odpłynie, to budynki nie ucierpią bardzo. najgorsze są zalania, podczas których woda stoi na tym samym poziomie tygodniami, wtedy naprawdę trzeba wielkiego nakładu pracy i pieniędzy by osuszyć i zabezpieczyć przed grzybami… lokalizacja domu niezbyt fajna :(
    u nas też ciepło i coraz cieplej będzie bo w piątek na południe zmierzamy :) pozdrawiam :)

    • Obiezyswiatka

      Gwiezdna, dla każdego to, co lubi.
      Coś mi się pomyliło, i myślałam, że koniec roku szkolnego jest dopiero 28 czerwca.
      Dobrej podróży :)
      O.

  7. Takie tabliczki z dawnych czasów, gdy Brda mocno wylewała, zachowały się w kilku miejscach w Bydgoszczy.

    • Obiezyswiatka

      Fotoart, te tabliczki to z jednej strony historia, z drugiej świadectwo siły natury. Z pozdrowieniami.
      O.

  8. W Opolu chyba też kiedyś widziałem podobne tabliczki.

    • Obiezyswiatka

      Szary Burku, Odra wylewała i wylewa, przypuszczam, że takie tabliczki można spotkać tam często. Pozdrowienia!
      O.

  9. Dobre zdjęcia, w Parku Wilanowskim umieszczono podobne wskazania z ostatnich kilkuset lat:) Pozdrawiam

    • Obiezyswiatka

      Zielona Milo, niestety, tam nie byłam, ale jak będę przy okazji, to pooglądam sobie te tabliczki. Dobrego tygodnia!
      O.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *