Katedra w Spirze, Niemcy

Katedra w Spirze – największa świątynia romańska na świecie

Spira (heute Speyer), leżąca nad Renem w Nadrenii-Palatynacie, to stare miasto, którego początki sięgają X wieku p.n.e., kiedy to starożytni Rzymianie założyli tu obóz. Nieco później osiedliło się tu germańskie plemię Nemeter. Około IV w. tereny te zostały schrystianizowane. To tu właśnie powstała w XI w. monumentalna świątynia chrześcijańska – romańska Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Św. Szczepana. Dzisiaj jest ona największą zachowaną świątynią romańską na świecie, wpisaną na listę zabytków UNESCO.
Monumentalna budowla w Spirze to świątynia trójnawowa o długości 134 m, z transeptem, prezbiterium i apsydą – od strony wschodniej oraz przepięknym westwerkiem. Do tego 4 wieże i dwie kopuły w kształcie oktagonu.
Jest przepiękna, wielka i wywiera ogromne wrażenie na człowieku. Czułam się bardzo malutka stojąc pod jej murami. Katedrę w Spirze chciałam zobaczyć od dawna, od czasów szkoły podstawowej, kiedy to przygotowywałam się do olimpiady z historii. Pamiętam, że czytałam wiele o biskupstwie w Spirze i samej katedrze. No i po latach w końcu mi się udało dotrzeć do niej. I się nie zawiodłam. Jest taka, jak ją sobie wyobrażałam ;)

21 comments on “Katedra w Spirze – największa świątynia romańska na świecie

  1. Grzegorz Pieńkowski

    budowniczowie katedry nie są znani..nie zależało im by eksponować siebe tylko ideeę

    a też ci co zaczynali mieli świadomośc zapewne że końcowego dzieła nie ujrzą, więc co ich pchało by tworzyć to piękno wcielone,które my teraz nie ruszając się z miejsca oglądamy dzięki sugestywnym fotografiom

    • Obiezyswiatka

      O tak, tak, zgadzam się z tym całkowicie. Budowniczowie ważni nie byli, ale może jednak mieli przeświadczenie, że tworzą coś wielkiego.
      Podziwiam ich, tyle trudu w to włożyli.
      Exegi monumentum…
      O.

  2. Architektura romańska nie jest moją ulubioną. Jednak ta katedra wygląda bardzo ciekawie.

    • Obiezyswiatka

      U mnie – jak wiadomo, bo powtarzam to do znudzenia – na pierwszym miejscu gotyk :) Na drugim styl romański.
      O.

  3. U mnie roman(t)izm byłby pierwszy (przed gotykiem), gdyby go się dało obejrzeć au naturel w większej ilości. To tutaj w hojte Spejer jednak jest o wiele za duże jak na moje wyobrażenie, zwłaszcza jak porównam moje ulubione rotundy romańskie, jak choćby nasz krajowy Inowłódz, albo nawet Św. Michał w bliższym Ci Hildesheim.

    • Inowłódz nie jest rotundą ;-P
      no dobra – ma okrągłą wieżę :-)

    • Obiezyswiatka

      IamI, niestety, mało ich się zachowało. A szkoda.
      Inowłódz – jeszcze tam nie trafiłam
      Co do Michała z Hildesheimu, to on chyba jednak nie romański, tylko przedromański – przykład stylu ottońskiego. Przynajmniej tak mi coś majaczy. Muszę sprawdzić.
      O.

  4. Lubię katedry, ale nie wybrałabym się na wycieczkę szlakiem katedr, za dużo wkelkości naraz ;-)
    Lubię też różne style, może nawet wszystkie, tylko nie każdą realizację, to zupełnie jak kolorami. Nie ma brzydkich, bywają marne zestawienia. No i mody, w dzieciństwie pouczano mnie, żeby nie łączyć różowego z czerwonym, a ja łączę. (Nie zawsze, a nawet dość rzadko).

    • Obiezyswiatka

      Almetyno, ja katedry oglądam z pasją. Ale oczywiście w odpowiednim tempie ;)
      Podzielam Twoje zdanie o kolorach. Sama łączę je różnie, w zależności od humoru ;)
      O.

  5. robi wrażenie monumentalnością. nie dość, że trójnawowa, to jeszcze trójwymiarowa!
    głosuję na foto nr 6.

    aha – a propos Nemetów. to podobno od nich Niemcy nazywają się po polsku Niemcami (tak jak po francusku analogicznie od Alamanów), a nie, jak chce „etymologia ludowa” od rzekomej „niemoty” Germanów dla Słowian.
    no i znów się wymądrzam nieproszony.

    • Obiezyswiatka

      Er, ja ją znałam tylko z opisów i zdjęć, ale co innego oczywiście stanąć pod nią i zadrzeć głowę do góry. Jest ogromna (mnie się wydawało, że jednak jest nieco subtelniejsza w swych wymiarach ;)).
      A co do Nemetów, to może i tak. Pasowałoby w każdym razie.
      O.

  6. przepiękne ujęcia Droga Obieżyświatko .. widać, że katedra jest pięknie odnowiona . .robi wielkie wrażenie .. czy Nadrenia-Palatynat pozostała podobnie katolicka jak Nadrenia-Westalia? .. choć kiedy pracowałem na projektach w Niemczech to zorientowałem się, że to raczej pytanie mało znaczące :^) .. troszkę jak w UK gdzie czasem jakaś owieczka zajrzy do kościoła :^)

    • Obiezyswiatka

      Peregrino, dziękuję :)
      Tak, Nadrenia-Palatynat jest katolicka, przynajmniej obchodzone są w niej święta katolickie takie jak u mnie w Nadrenii-Westfalli – czyli np. Boże Ciało jest dniem wolnym (w ewangelickich landach – nie). Kościoły w NRW nie są pełne, przychodzą przede wszystkim starsze osoby. Wiele osób wypisuje się z kościołów (ewangelickiego i katolickiego), żeby nie płacić podatków kościelnych – przy zatrudnieniu wpisuje się wyznanie, podatek jest odprowadzany od poborów.
      Pozdrawiam!
      O.

      • Bardzo dziękuję Droga Obieżyświatko .. kiedy po raz pierwszy byłem w Niemczech to miałem taki sterotyp, że tylko Bawarczycy mają związki z katolitycyzmem podczas gdy Niemcy poza Bawarią mają zwiazek z luteranizmem .. ale potem ku zdumieniu ‚odkryłem’ , że jest inaczej w Nadrenii-Westfalii …
        .. jednym z moich wędrowczych marzeń wędrówka zachodnim brzegiem Renu może od Bonn przez Koblenz do Meinz .. być może wiosną albo jeszcze lepiej wczesną jesienią .. jechałem pociągiem i po prostu chciałem wysiąść by iść tak tam pięknie jest .. myśle, że tydzień powinien wystarczyć na tą trasę ..

        hihi fajnie z tymi podatkami :^)) .. tu po tej stronie oceanu to chyba byłaby jakaś nowa wojna secesyjna gdyby takowy podatek ‚wynaleziono’ .. panuje tu ogólna awersja do podatków (którą i ja także w dużym stopniu choć nie całkowicie podzielam) .. myślę, że prawnicy mieliby mnóstwo roboty gdyby trzeba było się deklarować wyznaniem przy zatrudnieniu :^)) ,,,

        pozdrawiam słonecznie :^)

        • Obiezyswiatka

          Peregriono, dlatego tutaj wiele ludzi występuje z kościołów, aby podatku nie płacić. Z wiarą chyba nie ma to niczego wspólnego…
          A co do wędrówek, to ładniejsza od Renu jest Mozela ;) Ale to tak subiektywnie.
          Pozdrawiam!
          O.

          • bardzo dziękuję za poradę .. zobaczyłem zdjęcia znad Mosel.. och jej jak pięknie .. pomyślałem, że skoro wpada do Renu w Koblenz to może kiedyś połączę wędrówke na Mozelą i Renem .. myślę, ze może na początku pażdziernika z winnicami w kolorach to byłoby niezwykłe przeżycie tak wędrować tam sobie

            pozdrawiam bardzo ciepło :^)

            • Obiezyswiatka

              Ja wzdłuż Mozeli wędrowałam latem, między zielonymi winnicami, ale jesienią też jest cudnie (słońce nie pali tak okrutnie :)
              O.

  7. Ja też wolę styl gotycki, ale ten romański też jest niczego sobie, super !!!!

    • Obiezyswiatka

      TwójRaj, pozdrawiam kolejnego sympatyka stylu gotyckiego :)
      O.

  8. Ze zdjęć naprawdę robi wrażenie, pewnie w rzeczywistości otwiera się buzię z zachwytu ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *