Wieczna lampka

Cmentarz Narodowy w Arlington

Arlington National Cemetery – amerykański cmentarz wojskowy znajduje się w stanie Wirginia, na zachód od stolicy Stanów – Waszyngtonu, D.C.
Założony został w XIX w. i jest drugim pod względem wielkości cmentarzem w kraju. Pochowani są tutaj żołnierze, weterani wojen i ich rodziny oraz wybitne osobistości – na przykład członkowie rodziny Kennedych.
Zapraszam na kilka impresji:

Cmentarz Narodowy w Arlington

 

Cmentarz Narodowy w Arlington

Cmentarz Narodowy w Arlington

Białe nagrobki - Cmentarz Narodowy w Arlington

Grób rodziny Kennedych i wieczne światło:

Grób pary prezydenckiej - Johns Fitzgeralda Kennedy'ego i Jackie Kennedy

Tablica upamiętniająca zamach nad Lockerbie – katastrofę  samolotu Pan Am w 1988 r. O cmentarzu Lockerbie pisałam już tutaj: Zamach nad Lockerbie.

Tablica upamiętniająca katastrofę samolotu Pan Am nad Lockerbie - Cmentarz Narodowy w Arlington

 

Grób Nieznanego Żołnierza:

Grób Nieznanego Żołnierza - Cmentarz Narodowy w Arlington

 

Z cmentarza rozpościera się widok na Waszyngton i Pentagon:

Washington, DC - widok z cmentarza w Arlington

Cmentarz Narodowy w Arlington - w tle Pentagon

Pentagon - widziany z Cmentarza Narodowego w Arlington

 

Arlington Memorial Amphitheater:

Arlington Memorial Amphitheater

Cmentarz jest bardzo wypielęgnowany i do tego ogromny. Aleje, alejki, skrzyżowania… To był pierwszy cmentarz, na którym pobłądziłam.

Skrzyżowanie alejek - Cmentarz Narodowy w Arlington

Cmentarz Narodowy w Arlington

Cmentarz Narodowy w Arlington

5 comments on “Cmentarz Narodowy w Arlington

  1. Miejsce warte odwiedzenia. „Z cmentarza rozpościera się widok na Waszyngton i Pentagon” – co masz na mysli, czy to przenosnia jakas? Z Arlington do Waszyngtonu jest bardzo, bardzo daleko, tysiące kilometrów. Nawet z lotu ptaka Waszyngtonu tam nie widać

  2. OK już wiem, oczywista – pomyslałam o miejscowosci Arlington w Teksasie :))

    • Obiezyswiatka

      Aleksandro, nie samym Teksasem człowiek żyje ;). Mi chodziło o Arlington przy Waszyngtonie, DC. I stamtąd naprawdę widać miasto z pentagonem jak na dłoni (jak na zdjęciach powyżej).
      O.

  3. z jednej strony zmarli to zmarli. z drugiej jednak niby nikt tym Amerykanom nie kazał nigdzie umierać, a już tym bardziej za ojczyznę. że tak powiem, sami chcieli gdzieś sobie powojować. z trzeciej strony, gdyby nie ich interwencja, nie wiadomo czym by się mogła skończyć I, a zwłaszcza II, wojna światowa. no i tu i ówdzie z różnym skutkiem dawali odpór komunizmowi…
    ot, takie refleksje, zamiast ‚silence’.

    • Obiezyswiatka

      Er, no tak, wiele aspektów.
      Mi we wpisie chodziło raczej o cmentarz jako miejsce pochówku niż o politykę.
      Pozdrawiam!
      O.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *