To było moje pierwsze spotkanie z Parkiem Narodowym Badlands. Chociaż w Południowej Dakocie już kiedyś byłam, to jakoś nie było okazji, aby odwiedzić ten park. Ale tym razem się udało.
Park Narodowy Badlands został założony w 1978 poprzez przemianowanie pomnika przyrody Badlands National Monument, który obejmował te tereny od 1939.



Badlands to „zła ziemia”, tak określano te nieurodzajne tereny, pełne wąwozów i osobliwych formacji skalnych, które powstały w wyniku erozji. Uboga roślinność, surowy i suchy krajobraz, trudność w zagospodarowaniu tych terenów, do tego jeszcze dzikie zwierzęta – to wszystko miało wpływ na złą opinię tego regionu. To nie był podatny grunt pod gospodarkę.








Ale za to jaki piękny jest ten dzisiejszy park narodowy! Kto lubi skały, fikuśne ukształtowanie terenu, wąwozy, szczeliny, kolorowe pagórki i wyżyny, prerię i wiatr (bo ten tu hula dość często), ten będzie zachwycony. Ja byłam!







No i oczywiście są i zwierzęta: muflony, dzikie indyki, bizony, węże i pieski preriowe! W czasie tej podróży trafiłam na kilka miejsc, w których żyją pieski preriowe. To taka czysta radość, kiedy się je obserwuje…






