Stac Pollaidh

Do Szkocji jechałam z uczuciem pewności, że mi się spodoba, ale do momentu naszego pierwszego spotkania nie wiedziałam, że mnie aż tak bardzo oczaruje. Zobaczywszy ją, przepadłam. I paradoksalnie jeszcze zanim ją opuściłam, już zaczęłam za nią tęsknić. A Highlands to region, który zdecydowanie znajduje się na liście moich najpiękniejszych miejsc.

Na cel jednej z pierwszych wędrówek wybraliśmy Stac Pollaidh – niewysoką, ale za to bardzo charakterystyczną górę (ponad 600 m) w Górach Kaledońskich (Northwest Highlands). Dzień wcześniej, kiedy przybyliśmy do doliny, padało, wiało i było ponuro. Pod wieczór przestało i całe stada midges rzuciły się na mnie. Były wszędzie. Wchodziły przez moskiterę, przez szpary w aucie, obsiadły cały sufit. Nie było ratunku, trzeba było uciekać. Na szczęście kilkanaście kilometrów dalej było już bezpieczniej. Następnego ranka obudziło mnie nie piękne słonko, które zaglądało do auta i zapowiadało piękna pogodę na szlaku, ale swędzenie całego ciała. Przejrzałam się w lustrze i zamarłam, wyglądałam jak chora na trąd… Na samej twarzy naliczyłam 70 (!) ugryzień. Pan W. nie miał żadnych śladów… Przypuszczalnie mam na nie alergię. W niezbyt dobrym humorze, drapiąc się wszędzie ruszyłam na szlak – łatwe to nie było, bo obie ręce miałam zajęte, trzymając kijki, więc aby ulżyć mojej biednej swędzącej skórze musiałam się co trochę zatrzymywać, bo mi rąk brakowało… Ale im szłam wyżej, tym mniej było tych małych bestii, a chłodny wiatr sprawiał ulgę mojej pogryzionej twarzy. Poza tym humor mi się poprawił od razu, jak zobaczyłam krajobrazy zatykające dech w piersiach…. Zobaczcie sami:

A co do midges, to przez tydzień wyglądałam jak upiór i ludzie pokazywali mnie sobie palcem w sklepie. Oszczędzę Wam więc widoku mojej twarzy, chociaż zdjęcie do dokumentacji zostało zrobione ;) Zmysł estetyczny nie pozwala mi jednak na upublicznienie upiora ;) Ale wiecie co? I tak kiedyś wrócę do Szkocji!

35 comments on “Stac Pollaidh

  1. głównie brak ludzi przemawia za zachwytem ;-)

    • Obiezyswiatka

      Gwiezdna, no nie, nie zgodzę się. Jeśli brak ludzi byłby takim kryterium to wszędzie tam, gdzie ich nie ma, skłaniałoby nas do zachwytu.
      Dla mnie brak ludzi jest co prawda wielkim atutem, bo nie znoszę tłumów, ale nie jest wyznacznikiem tego, czy coś zachwyca czy nie.
      O.

      • mnie skłania, lubię pustkowia, a te kamieniste tym bardziej :)

        • Obiezyswiatka

          pustkowia owszem i to bardzo, ale nie sam brak ludzi. Są miejsca, gdzie ich nie ma, a mimo to one nie zachwycają.
          O.

          • bo z reguły to ludzie je popsuli ;/ w Szkocji pięknie, bo rzadkie zaludnienie a gęste zakamienienie, chciałabym, żeby tak na Podhalu było….czasami ;)

  2. Ale tam pięknie!

  3. piekne widoki, moze kiedys tam dotre :)

  4. Widoki przepiękne a ugryzień współczuję.

    • Obiezyswiatka

      Ulinko, :) na ręce to mi blizna maleńka została. Ale nic to :) Widoki wszystko zminimalizowały ;)
      O.

  5. krajobrazy zapierają dech w piersiach .. mieliście piękny dzień ..
    zdjęcia przepiękne.. przykro mi, że miałaś alergię .. ale wszystko dobre co się dobrze kończy
    pozdrawiam bardzo ciepło :^)

    • Obiezyswiatka

      Peregrino, zwykle nie reaguję alergicznie na ugryzienia, ale tym razem było okropnie. Ale dobrze się skończyło :)
      Macham!
      O.

  6. po prostu zabrakło Ci tego! bez 'sietki at gnusa’ na Syberii ani rusz!

    krajobrazy piękne, bezludne i niemal bezdrzewne. mogliby i tam kręcić „Władcę pierścieni”

    • Obiezyswiatka

      Er, ale to musiałaby być baaardzo drobna siatka ;) Nasze moskitery w aucie nic nie dawały.
      Może kręcą? Jak nie Władcę, to co innego? :) W każdym razie krajobraz mi się bardzo spodobał.
      O.

      • drobna, drobna, bo gnus to właśnie głównie meszki, a rozumiem, że to one Cię pokąsały? czy komary jednak?

        kręcą, czy nie, krajobrazy pierwsza klasa, właśnie przez swoe bezleśność i bezkrzacze, w naszych szerokościach rzadkość.

        • Obiezyswiatka

          Nie, nie komary. Meszki, a dokładnie highland midge. Małe i dożarte. Ale przeżyłam :) Pan W. został pokąsany, ale nie miał żadnych śladów, a ja cierpiałam ;)
          A tak, ludzi w takich ochraniczach widziałam nad Bajkałem :)
          O.

  7. Za takie widoki można dać się pogryźć. ;)

  8. Wspaniałe widoki :) W moim regionie też kiedyś było bardzo dużo meszek. Gryzły bardzo mocno w czerwcu. Gdy mieszkałam w Toruniu, to starałam się nie wychodzić do parku przez m-c. W tym roku kilka dziabnęło mnie w Chełmnie nad Wisłą.

    • Obiezyswiatka

      Fotoart, te szkockie pojawiają się po deszczu i bezwietrznej pogodzie, tak, to ich nie ma. Wystraczy odrobina wiatru i znikają. Wtedy było po prostu wilgotno i powietrze stało ;)
      O.

  9. Współczuję ataków tego małego i dożartego draństwa, ale widoki to w pełni wynagradzają. Skóra się zagoi, a wspomnienia zostaną :)

    Pozdrawiam!

    • Obiezyswiatka

      Ken, :) nic nie poradzisz, trafiłam w bezwietrzną pogodę i już :)
      Ale widoki są niezapomniane.
      O.

  10. Pisałam już, że uwielniam Szkocję. Miałam to szczęście, że byłam tam kilka razy, ale za każdym razem coś nowego mnie zaskoczyło i tęsknię za nią cały czas.

  11. Obieżyświatko, niezmiennie wracam do Twoich zdjęć z całkiem przyziemnych powodów: gdy potrzebuję poprawić sobie nastrój. Działasz bez pudła!
    Pozdrawiam
    A.

    • Zgadzam się w 100%.
      A jeszcze dodam, że pozostaję w nieustającym zdumieniu nad miejscami, gdzie Cię już w życiu zagnało.
      Obieżyświatką jesteś na 102!
      Piękne miejsce, piękne zdjęcia.

      Ps. Niezmiennie lubię też weryfikującą loteryjkę z nożyczkami, serduszkiem, zegarkiem, książką i nutką :)

      • Obiezyswiatka

        Fidrygauko, bom ja taki niespokojny duch ;) To, co na blogu, to tylko niektóre wybrane miejsca, które znam. Pojawiają się na blogu z różnych powodów, z różnych okazji, nieprzypadkowo. Wybieram, przebieram, bo nie da się opisać wszystkiego. A mi i tak jeszcze mało. Tak bardzo chciałabym zobaczyć jeszcze wiecej….
        A captcha i przesuwanie serduszek itp. nie działa na tabletach. Szkoda.
        O.

    • Obiezyswiatka

      Almetyno, to bardzo się cieszę, że moje zdjęcia poprawiają Ci nastrój! To bardzo piękny komplement – dziękuję!
      Serdeczności!
      O.

  12. Na szkockie muszki najlepszy specyfik to Avon Skin so soft olejek :-) Dostepny nawet w stacjonarnych szkockich sklepach gorskich i w sklepikach na campingach. Pozdrawiam !

    • Obiezyswiatka

      Kasiu, dziękuję za wskazówkę.
      Myśmy coś tam mieli ze sobą. Na mojego męża zadziałało, na mnie nie…
      Pozdrawiam!
      O.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *