Kolejna odsłona francuskiej Jury

Francuska Jura – kolejna odsłona

Napisane: 01.03.2010
Kiedy tak sobie myślę, ile razy już odwiedziłam Francję, jak dobrze się tam czuję, jak bardzo podobają mi się jej różnorodne krainy – to trochę się wstydzę, że języka nie umiem. Bo przecież to, co umiem i rozumiem, starcza na kupienie bagietki ;)
O Jurze francuskiej już pisałam: tu i tu. Ale właśnie przeglądałam sobie zdjęcia i zobaczyłam słońce, poczułam jego dotyk na skórze i zapach wiatru…
Wyszukałam więc kilka fotografii. Niech będą zapowiedzią dobrej wiosny!
Zwróćcie uwagę na Grotę rzeki Loue. Fascynujące miejsce.
Pan Gustav Courbet – malarz realista – malował ją aż 14 razy. Na tę pamiątkę w miejscu, z którego malował, ustawiono takie oto sztalugi z kopią obrazu. Za to też kocham Francję, że dla swoich artystów robi wszystko – tym samym można sobie podróżować szlakiem Courbeta, Moneta (Monet malował m.in. katedrę w Rouen, z tego miejsca, z którego on miał wspaniały widok, nie widać już katedry, rośnie tam wielkie drzewo – to jako ciekawostka). Takie własnie drobiazgu lubię tu znajdować.

*****
Komentarze:
Gość: una invitada, cpc1-sgyl20-0-0-cust252.sgyl.cable.virginmedia.com
01.03.2010 21:24
jak ja uwielbiam maki. przywiozlam nawet z Rondy w Andaluzji obraz jakiegos chlopiny zwiniety w rurke z makami wlasnie. na targu sprzedawal. i wisi na scianie i tez o sloncu przypomina. no i rzecz jasna ten rustykalny styl to cos dla mnie. za drewnianymi rzeczami w las bym poszla, a nawet w wode:) a juz kiedy ja w wode ide, to musi byc warto. bardzo slonecznie. ps. serowa kobieta jestem. w sklepie z serami tutaj pracowalam, baaaardzo drogimi serami. nawet expert z Isle of Mull przyjezdzal nas, znaczy trzy osoby ksztalcic w tym temacie;)
obiezy_swiatka
01.03.2010 21:32
Uno, ja mam lnianą długą sukienkę wyszywaną ręcznie w maki (leży sobie w kartonie u rodziny w Polsce ;)). Ale piękna jest. Co do kwiatów to ja mam tak ze słonecznikami i konwaliami ;) Drewno też kocham. Sery jem wszędzie i mi nie dość – nigdy! Pozdrawiam serdecznie! O.
Gość: una invitada, cpc1-sgyl20-0-0-cust252.sgyl.cable.virginmedia.com
01.03.2010 21:39
sloneczniki tez:) zawsze sobie obiecywalam, ze kiedy bede wychodzic za maz, to bukiet tylko ze slonecznikow:))) raczej w kolejnym zyciu chyba:)))
obiezy_swiatka
01.03.2010 21:46
Uno, słoneczniki są piękne! :) O.
agpagp
01.03.2010 22:02
Obiezy_swiatko jeszcze mnie tam nie ma a już jestem zachwycona :)) wyprzedasz moje oczy i zmysły i obiektyw aparatu :) qrcze… ma nadzieję że równie piekne wspomnienia przywiozę i zapachy bo co prawda jeszcze ani razu we Francji nie byłam ale coś mi mówi że po ttym roku ja tam wrócę :)
obiezy_swiatka
01.03.2010 22:21
Agpagp, myślę, że Ci się tam spodoba, jak na żywo wszystko zobaczysz! Jak Ci się podoba to, co na zdjęciach, to na pewno. Jura jest na wschodzie Francji, rozciąga się między Francją i Szwajcarią. Ale inne regiony są równie piękne. Tam się dobrze wraca. A zdradzisz w jaki region się wybierasz? O.
Gość: capucine, areims-256-1-93-232.w90-58.abo.wanadoo.fr
01.03.2010 23:32
No prosze, mieszkam tu lata cale a tyle sie dowiaduje, takie piekne miejsca odwiedzam dzieki Tobie, az chce sie ruszyc i poznawac! Maki uwielbiam, sloneczniki tez. Szkoda, ze ta sukienka lezy w szafie, powinnas ja sobie sprowadzic i chodzic po domu w jakies slotne dni. Ah, rozmarzylam sir, i to siano…;-)Dobrej nocy
fusilla
02.03.2010 06:46
Ale piękny, letni nastrój w ten dzisiejszy bury i wietrzny poranek! Ogromna łycha i sagan od razu każą przypuszczać, że w domostwach tych serwuje się smaczne jedzonko! Dobrego dnia Obieżyświatko!
Gość: czara, 116.122.71-86.rev.gaoland.net
02.03.2010 08:39
Moje serce zabiło szybciej… czy te wielkie okrągłe sery, to moja wielka miłość – comté? :) Mój chłopak zaraził mnie miłością do serów, pod tym względem przejęłam jego zwyczaje, żadnego posiłku nie kończymy, nie zajadając się serami, a kiedy jeżdżę do Polski, mój bagaż… kontrolerzy na wszelki wypadek do niego nie zaglądają ;) Pozdrawiam serdecznie!
gania76
02.03.2010 13:00
Pięknie tam jest. I te sery!!! Patrząc na Twoje zdjęcia, zatęskniłam za chodzeniem boso po trawie…
obiezy_swiatka
02.03.2010 17:10
Capucine, przywiozę sobie ją może następnym razem :) Co do miejsc, to niech po prostu przyjdzie wiosna, to okolica inaczej zacznie wyglądać! Buziak! :) O.
obiezy_swiatka
02.03.2010 17:11
Fusillo, jeśli za oknem pogoda nie chce się polepszyć, takim sposobem musimy poprawiać sobie samopoczucie :) Dobrego popołudnia! O.
obiezy_swiatka
02.03.2010 17:13
Czaro, tak! Comte! :) Świetny zwyczaj macie i jaki smaczny. Ja kosztuję serów wszędzie, gdzie jestem i jeśli takowe tam wyrabiają. I też ten zapach w walizkach lub plecaku… Serdeczności! O.
obiezy_swiatka
02.03.2010 17:14
Ganiu, sery pychańskie! Boso po trawie – tak, tylko niech będzie trochej cieplej! :) Serdecznie pozdrawiam! O.
chiara76
03.03.2010 15:19
niech będą zapowiedzią dobrej wiosny bo zima jak na razie (dla mnie) parszywa, że hej… wysłałam Ci dzisiaj email z odpowiedziami na sms;) pozdrawiam ciepło.
obiezy_swiatka
03.03.2010 16:10
Chiaro, oby wiosna była dobra! Dziękuję za maila, odpisałam właśnie. Ciepło pozdrawiam! :) O.
chiara76
03.03.2010 16:23
u nas właśnie śnieg dziś sypał, ale jaka wichura i śnieżyca była, to powiem Ci , że dawno tak nie było. dzięki za email, ja też właśnie odpisałam Ci na niego;)
obiezy_swiatka
03.03.2010 16:32
Chiaro, już tego śniegu to za dużo i za długo. Mam nadzieję, że wiosna szybko zawita na dobre! Odpisałam króciutko. O.
Gość: jodo8, aekr18.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.03.2010 22:27
Te sztalugi przed grotą..wzruszyłam się, bo zobaczyłam Courberta jak przy nich stoi i poczułam jego pasję gdy malował tą nieziemską grotę. uściski Joter
obiezy_swiatka
28.03.2010 23:23
Joter, tam się naprawdę czuje jego obecność :) Ściskam! O.

0 comments on “Francuska Jura – kolejna odsłona

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *