Cmentarz Recoleta w Buenos Aires

Cementerio de la Recoleta w Buenos Aires

Recoleta w północnej części argentyńskiej stolicy jest elegancką i drogą dzielnicą miasta. To ekskluzywna i bogata okolica. I taki również jest tutejszy cmentarz.

Cementerio de la Recoleta powstał w XIX w. Jego charakterystyczną cechą są wielkie mauzolea. Ta monumentalność grobowców w zamierzeniu miała być proporcjonalna do bogactwa osób, które tu znalazły wieczny odpoczynek. Im bogatsza rodzina, tym większy grobowiec… Niestety, nie wszystkie groby zachowały się w dobrym stanie. Nadgryzł je porządnie ząb czasu i wśród okazałych pięknych budynków, spotkać można ruiny…

Na cmentarzu Recoleta spoczywają osobistości Argentyny: politycy, artyści, oficerowie… A jednym z najsłynniejszych grobów jest ten należący do rodziny Duarte – to tu pochowano Evitę Peron.

Ja zdecydowanie chętniej odwiedzam małe wiejskie cmentarze. Skromne i proste. Ze starymi zmurszałymi drzewami, krzywymi ścieżkami, pod lasem…Chrześcijańskie i żydowskie…Przepych mi nie odpowiada. Prochem jesteś i w proch się obrócisz…

Ale z tego argentyńskiego cmentarza został mi jeszcze jeden obrazek w pamięci (oprócz tych wielkich mauzoleów)  – mianowicie stada bezpańskich kotów, krążących po cmentarzu… I jak ja koty uwielbiam i zawsze, nawet jak się śpieszę, znajdę chwilę, żeby „porozmawiać” z napotkanymi na drodze, tak wtedy jakoś było mi bardzo nieswojo.

16 comments on “Cementerio de la Recoleta w Buenos Aires

  1. rzeczywiśćie. zastanawiałem się, jak to wygląda – „ekskluzywny i bogaty cmentarz”.
    teraz widzę: prawdziwe kamienice te grobowce. niektóre nawet z oknami, ba witrynami jakby! :-)
    istne miasto. ale też po prawdzie z przekroczoną granicą umiaru.

    nie wiem, jak to jest, ale nowe cmentarze, albo nowe części starych cmentarzy, lub po prostu nowe nagrobki są dość paskudne. jak gdyby upadła sztuka nagrobkobudowania. czy to lastriko i udający je granit polerowany na wysoki połysk? czy komputerowo wytrawiane portreciki? czy brak lub za małe drzewa?…

    • Obiezyswiatka

      Er, o tak, drzwi, okna, dekoracje itp.
      Jak dla mnie, to brak złotego środka. Patrzę na ten cmentarz z innej perspektywy niż osoby, które mają tam swoich bliskich. Szanuję ich wolę, ale nie musi mi się podobać wystrój.
      Co do nowych cmentarzy, to zgadzam się całkowicie. Są okropne…
      O.

  2. A mię, jeśli Państwo pozwolą, podoba się taka pomnikomania. Kawałek niezłej sztuki miejscami, a że na cmentarzu – a czemu nie, kto bogatemu zabroni?
    PS. Wiejskie cmentarzyki (i kościółki) też lubię.

    • Obiezyswiatka

      IamI, nie, oczywiście, zakazy nie wchodzą w grę. Jeśli im się podoba i mają na to środki, to proszę bardzo. Szkoda tylko, że wiele z nich „podupadło na zdrowiu”.
      Co do wiejskich cmentarzy i kościołów się zgadzamy :)
      O.

  3. Niesamowite miejsce… Wygląda jak miasto, nie jak cmentarz. Przepych tylko daje dodatkowo do myślenia – po co komu bogactwa, skoro i tek jesteśmy tu tylko na chwilę…?

  4. Też lubię cmentarze. Zwłaszcza takie z klimatem. Nie lubię tylko „szaf” na urny.
    Bardzo lubię czytać Twoje posty. Dlatego postanowiłam nominować Twój blog do Liebster Blogger Award. Zaprazam do zabawy. Nominacja na http://allochtonka.blogspot.com/2015/11/liebster-blogger-award.html. Pozdrawiam serdecznie!

    • Obiezyswiatka

      Allochtonko, a tych „szaf” coraz więcej…

      Dziękuję Ci bardzo za wyróżnienie! Bardzo mi miło :)
      O.

  5. A ja lubię cmentarze zarówno te z mauzoleami jak i małe na wsi, często zapomniane. Przyznaję jednak, że większy urok mają te małe…
    Uwielbiam chodzić ścieżkami pomiędzy grobami i czytać tabliczki, daty, imiona.
    Przywołuje to we mnie myśli o sensie gonitwy w życiu.

  6. Kiedyś była taka moda. Na Cmentzrzu Powązkowskim też stoją duże grobowce, ale tamten cmentarz ma zupełnie inny charakter niż ten argentyński.

  7. Też wolę skromne cmentarze. Mnie zawsze podobały się niemieckie, gdy tam parę lat pracowałam. Zupełnie inne niż „wypasione” polskie!

  8. A moją uwagę zwróciły te uszkodzone.
    Noc, koty… Gdzie Tomek Sawyer?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *