– czyli 65. edycja Tygodni Światła w Essen.
O esseńskich Tygodniach Światła dyskutowaliśmy sporo w ubiegły roku. Czas biegnie nieubłaganie i już 12 miesięcy za nami. Dlatego też, żeby udokumentować tegoroczną edycję, której motywem przewodnim jest Belgia, wybrałam się na chwilę do miasta. Chciałam to zrobić szybko i bezboleśnie. I nawet mi się udało.
A w Essen sezon przedświąteczny w pełni. Ogromny jarmark świąteczny otwarty, ścisk, tłok i wszystkie języki świata. Zapach smażonego oleju przeplata się z zapachem prażonych migdałów, ale i tak najbardziej czuć grzane wino… Zapachowy sport ekstremalny po prostu… Śniegu nie ma i pewnie nie będzie. Jingle Bells i White Christmas nawet przy największej liczbie decybeli nie mają funkcji performatywnej. Nowością za to jest Szlak Szopek Esseńskich. W centrum miasta – w kościołach, bankach, aptekach itp. znajduje się 21 szopek, które można sobie pooglądać. Ustawiono nawet szyldy z informacjami. Nie zdążyłam zobaczyć wielu, bo dopiero pod koniec mojej szybkościowej wizyty w centrum trafiłam na ten szlak. Może mi się go jeszcze uda nadrobić, ale nie obiecuję. Nie jestem pewna, czy przekonam sama siebie, żeby dobrowolnie udać się jeszcze raz do centrum.
Bezstresowego świątecznego czasu dla Was! :)
Najważniejsze, aby z szopek nie robić „szopek” i nie zaczynać wszystkiego już pod koniec października.
Pozdrowienia.
Sławku, o szopkach to nie wiem, kiedy zaczęli, bo ja od września nie byłam w centrum miasta. Ale Lichtwochen zaczęto jak co roku pod koniec października. Ale do końca listopada bez jarmarku itp. Tylko te obrazy świetlne. Teraz natomiast jest wszystko…
Dobrego wieczoru!
O.
Dziękuję za przypomnienie pieknych chwil, gdy właśnie na Esseńskim jarmarku spędziłam miłe chwile z Pioterką! :-))))
Fusillko, nie ma za co :)
Pozdrawiam!
O.
W Łodzi tez ma być w tym roku jarmark świąteczny. Nie powiem, jestem ciekawa, jak to się u nas sprawdzi. Takie jarmarki mają swój specyficzny klimat… Pozdrawiam :)
Mad, może Wasz będzie taki z atmosferą. Tej czasem trudno przy takich imprezach znaleźć. Tłumy, tłumy, i wszędzie to samo.
Dobrego wieczoru!
O.
O, to fakt – po ostatnim łikendzie też sobie obiecałem, że przed Świętami w centrum (miasta oraz dowolnym handlowym) nie zobaczą mnie na pewno!
IamI, i tak trzymać! :)
O.
jak ślicznie! .. no i oczywiście mnisi ważą piwko :^))
Peregrino, piwa i czekolady nie zabranie ;)
O.
Chciałam się wybrać na coś podobnego w Toruniu, ale mi nie wyszło. Muszę to nadrobić, jak najprędzej.
Travelling Milady,
trzymam kciuki, żeby udało Ci się to nadrobić :)
O.
Ładne dekoracje świetlne i ciekawy pomysł z szopkami w różnych miejscach :)
W Bydgoszczy od 5-go grudnia jest choinka, a jarmark jeszcze nie zaczął się.
Fotoart, ale nawet to nie ma wpływu na atmosferę. Albo ja jej nie czuję.
O.