Kątem oka Kultura i sztuka Podróże

Unst Bus Shelter – pomysł na przystanek autobusowy na Wyspach Szetlandzkich

Co też jej przyszło do głowy! Nie ma już o czym pisać? O przystankach zaczyna? Przecież przystanek jaki jest, każdy widzi – powiecie może parafrazując osiemnastowiecznego pisarza. A ja Wam na to: nie do końca. Chcecie się przekonać? To zapraszam Was na opowiastkę ze zdjęciami.

Wyspa Unst - Wyspy Szetlandzkie, Wielka Brytania

Wyobraźcie sobie, że jesteśmy na najbardziej na północ wysuniętej wyspie Wielkiej Brytanii – czyli na wysepce Unst należącej do archipelagu Wysp Szetlandzkich. Unst ma 120 km kwadratowych, około 700 mieszkańców, kilkaset budynków rozrzuconych po całej zielonej wyspie. Do tego puste drogi, hulający wiatr i piękne krajobrazy. I kilka przystanków autobusowych, z których korzysta niewielu mieszkańców. O takich, jak ten niżej.

Zwykły przystanek - Unst Bus Shelter, Wyspy Szetlandzkie 2015

Jednak my cofamy się w czasie i trafiamy na Unst ponad 20 lat temu. Wtedy z jednego z tych przystanków, najbardziej północnego, odjeżdżają regularnie trzy osoby. Przystanek to właściwie niewielka wiata chroniąca oczekujących od deszczu i wiatru. Jednak i ta, podczas pewnej wichury, ulega zniszczeniu. Trzech pasażerów nie ma żadnej możliwości schowania się przed deszczem na pustkowi. Jeden z nich pisze więc list do redakcji lokalnej gazety z prośbą o pomoc. Interwencja się udaje i niedługo potem na miejscu zniszczonej wiaty powstaje mały przystanek autobusowy, w którym można przeczekać złą pogodę oczekując na autobus. Z czasem przystanek zaczyna się zmieniać i zapełniać się różnymi meblami – pojawia się fotel, stolik, lampka… Nie wiadomo, kto to robi. W każdym razie czekanie na autobus nabiera teraz innego znaczenia. Ten stan trwa kilka lat.
Ale w 2002 r. mieszkańcy oficjalnie postanawiają, że będą się zajmować przystankiem i decydują się na tematyczną coroczną dekorację. I tak oto powstaje niezwykły przystanek autobusowy, który zyskuje sławę nie tylko na Wyspach Szetlandzkich, ale i w całej Wielkiej Brytanii. Coraz częściej na daleką wyspę trafiają turyści, którzy chcą na własne oczy zobaczyć osobliwy Unst Bus Shelter w różnych odsłonach. Przykładowo w 2002 r. dekoracja poświęcona była złotemu jubileuszowi Królowej Elżbiety, z kolei 2005 dotyczył Afryki, rok 2013 należał do owiec…
I ja tam byłam, miodu i wina nie piłam, ale za to poczekałam sobie na autobus. Poniżej kilka impresji z roku 2015. Jak widzicie motto przystanku to maskonury!

 

Unst Bus Shelte, Wyspy Szetlandzkie 2015

 

Unst Bus Shelter - oryginalny przystanek na wyspie Unst, Wyspy Szetlandzkie 2015

 

Unst Bus Shelter - czekając na przystanku w towarzystwie Cissie :), Wyspy Szetlandzkie 2015

Na Unst wprawdzie żadnego prawdziwego maskonura nie widziałam, ale dla ścisłości wstawiam zdjęcia z mojego pierwszego spotkania z tymi pięknymi ptakami.

 

Maskonury :)

Maskonury - maszerując noga za nogą ;)

Maskonury - w grupie raźniej...

Maskonury - przez chaszcze i zielsko ;)

Maskonury - ja mam głos! :)

Jeśli ciekawią Was inne odsłony Unst Bus Shelter to odsyłam Was do ich strony internetowej: Unst Bus Shelter

Jeśli myślisz, że warto, możesz podać dalej....Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

16 komentarze/y

  1. Kocham maskonury! A przystanek, sama przyjemność na takim czekać :)

    • Obiezyswiatka

      Dominika, maskonury są świetne! :)
      Ja tak czekałam, czekałam na tym przystanku, ale nikt nie przyjechał ;)
      O.

  2. Gdyby więcej takich przystanków było … to może zaczęłabym jeździć autobusami ;-)

  3. cóż…. nieszkodliwe a sympatyczne wariactwo :-)
    rzeczywiście, czekanie na autobus się pewnie nie dłuży :-D

    przypomina się jeden warszawski tramwajarz, który na pewnej pętli w czasie postoju swego wozu budował szczególnego rodzaju „skalny ogródek“ – z tego, co mu w ręce wpadło… ;-) ale to było już jakiś czas temu, i jego twórczość nie przetrwała.

    aha – co do przystanków, to osobnym eposem są te z b. ZSRR…. :-)

    • Obiezyswiatka

      Er, sympatycznie jest. Na tym odludziu można sobie na takie wyposażenie pozwolić. U nas pewnie by od razu wszystko zniknęło, bo by się komuś przydało…
      Co do przystanków w ogóle, to ja lubię te nasze wiejskie takie popeerelowskie ;)
      O.

  4. Świetny przystanek (i pomysł na wpis przyjemny).

  5. W ubiegłym roku, w naszej telewizorni pokazywano przystanki autobusowe z różnych małych miejscowości i wsi. Tez zaaranżowane, jakby do zamieszkania! Może brano przykład z UnsBusShelter? :-)

  6. Ahahaha, przystanek rzeczywiście wyjątkowy, z pewnością byłabym jednym z turystów, który tam by przysiadł. A zdjęcia maskonurów są cudne!

  7. Ostatnio jestem tak bardzo zafascynowana Północą Europy, że chętnie i szetlandzkie wyspy bym odwiedziła…:)

  8. Cudnie ! Można naprawdę pobyć tu blisko natury ;) Piękne zdjęcia !

Odpowiedź

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.