Dom na kółkach Podróże

Nordkapp

71°10′16″N, 25°47′40″E , czyli Przylądek Północy w Norwegii, oddalony od Bieguna Północnego o 2100 kilometrów. Najbardziej (obok Knivskjellodden, dokąd również się wybrałam, tyle, że na piechotę) na północ wysunięty skrawek lądu europejskiego. Wspaniała skała w Oceanie Arktycznym…

A dla mnie jedno z najpiękniejszych i najmagiczniejszych miejsc Europy.

Po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów dotarłam do Przylądka Północego jeden dzień po dniu polarnym. Ale zdążyłam na białe noce, w czasie których mrok nie zapada, słońce nie zachodzi…

Na Nordkappie spędziłam 48 godzin, przyglądając się fantastycznym zjawiskom przyrody i poznając surowy krajobraz północy. I gdybym mogła, jeszcze dziś wybrałabym się tam znowu…

 

Jeśli myślisz, że warto, możesz podać dalej....Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

35 komentarze/y

  1. niesamowicie piękne zdjęcia #3 zupełnie powala
    podziwiam, że tam dotarliście …
    w 1988 jako student autostopem (mialem prze sobie 100 dolarów) przejechałem z Helsinek (wtenczas prom z Gdańska) przez całą Finlandię i dalej do Norwegii gdzie w Tromsø zabrakło mi pieniędzy i pracowałem dorywczo by móc jechać dalej stopem przez Norwegię i dalej do Szwecji by załapać się na prom z powrotem do Świnoujścia..

    Tromsø było jednym z najpiękniej położonych miast na świecie, które kiedykolwiek widziałem i doświadczyłem słońca o północy .. niestety dalej do Alta i na Nordkapp już nie dotarłem autostopem

    serdecznie Wam gratuluję, że tam dotarliście

    • Obiezyswiatka

      Peregrino, ale masz piekne wspomnienia! Super. Miales pewnie po drodze duzo przygod :-)
      Juz dzisiaj wybralabym sie tam znowu, ale teraz poki co eksploruje inne tereny ;-)
      O.

  2. zdjęcia zaiste wspaniałe.

  3. Naprawdę magiczne to miejsce. Piękny spektakl ze światła i chmur Ci zafundowało.

  4. Eee… ale tam nic nie ma – jakiś szkielet globusa i skałki ;P

  5. Gra światła słonecznego na koniec dnia, i szarości mgły – niewiarygodnie piekne!

  6. Iwona_K123

    Zdjęcia rewelacyjne, wywołują zawrót głowy u osób z lękiem wysokości.
    Dziwnie wygląda odległość od bieguna. Może chodzi o biegun Kubusia Puchatka?

    • Obiezyswiatka

      Iw, szczerze mowiac, to nie wiem, co ma Puchatek do tego. Nordkapp-Przyladek Polnocny lezy na samiutkim krancu polnocnym Norwegii, do Bieguna Polnocnego stamtad juz tylko nieco dwa tysiace kilometrow. Bardzo sie ciesze, ze dotarlam na ten koniec swiata.
      O.

  7. Pięknie… Eh – kiedyś :)…. Kiedyś nadejdzie taki dzień, że tam pojadę ! :)

  8. Cudna przygoda. Mnie zauroczyło zdjęcie nr 8 :)

  9. pioterowa

    Wlasnie sobie uswiadomilam, ze moj pierwszy rejs na Nord Kapp odbyl sie 20 lat temu, niezapomniane wspomnienia i biale noce kiedy sie wcale nie chcialo spac, widok nieskonczonosci morza ze skaly, o drugiej w nocy swiecace slonce:) rozmarzylam sie, dwa lata pozniej kapitan oplynal przyladek dookola, dopiero wtedy poczulam jego moc, pozdrawiam Pioterowa

  10. pioterowa

    Dodam jeszcze, ze wlasnie taka podroz samochodem po drogach Norwegii wtedy gdy poznalam ja od strony morza byla naszym marzeniem, piekna mieliscie podroz. O przypomnialam sobie tabliczke mnozenia:)

  11. Piękne zdjęcia…unikatowej Norwegii… Nigdy tam nie byłam i pewnie nie będę…Za to czytam o tym z dużą przyjemnością…Pozdrawiam:)

  12. Obieżyświatko, cieszę się, że jeździsz w takie ciekawe miejsca, mam wrażenie że bywam tam z Tobą. Wszyscy chwalą Twoje zdjęcia i wszyscy mają rację!

  13. Moje marzenie… póki co, wywiewa nas głównie na Południe, więc w całkiem nie tym kierunku :)

    • Obiezyswiatka

      Mad, jak będziecie wystarczająco długo iść na południe to w końcu dojdzieci i na północ ;)
      O.

  14. Gratuluje! To udalo Wam sie dotrzec na koniec swiata:)
    Obiezyswiatko, zdjecia niezwykle. Jak ja tesknie aby sie tam znalezc ponownie.
    Odzyly wspomnienia, bylam tam chyba ze sto lat temu i niezapomniane biale noce, ktore trzeba zobaczyc, bo nie da sie opisac tego zjawiska.
    Pozdrawiam:)

    • Obiezyswiatka

      Ataner, o tak, to był nasz drugi koniec świata po Fin del Mundo w Argentynie :)
      Pozdrawiam,
      O.

  15. Kiedyś chciałem tam pojechać, ale te kiedyś zawsze jest odkładane…

    • Obiezyswiatka

      Szary Burku, tak, tak, znam to. Też odkładam różne rzeczy na wieczne nigdy… Szkoda, ale trzeba wybierać.
      O.

  16. Przylądek północny jest niesamowity :)
    Zapraszam do lektury „Autostopem na Nordkapp 2014“, podróż odbyłem samotnie, głównie drogą lądową. http://witaodkrywaswiat.blogspot.com/  

  17. Piękne zdjęcia, takie słoneczne :) Ja zawsze preferowałem norweskie fiordy i wybrzeże jesiennych, bardziej kontrastowych kolorach. Niestety szansa na słońce i bezdeszczowy dzień jak w rosyjskiej ruletce.

    • Obiezyswiatka

      Piotrze, dziękuję :) A wiesz, dla mnie jesień jest najpiękniejszą porą roku. Ale Norwegię zawsze odwiedzam latem… Marzy mi się jednak zimą i z zorzami polarnymi…
      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)
      O.

  18. Pingback: Knivskjellodden - na północ od Nordkappu | Zapiski Obieżyświatki

Odpowiedź

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.