Manarola, Włochy
Podróże

Manarola – jeden z pięciu klejnotów Cinque Terre

Aby pojechać do Włoch zimą zawsze nas kusiło. Nie ma upałów, turystów jakby mniej, a zabytki i przyroda trwają na posterunku ;) Tym razem się nam udało.

Był pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, kiedy przed południem wybraliśmy się z Monterosso, też jednej z miejscowości wchodzących w skład Cinque Terre, do Manaroli. Mieliśmy przejść szlakiem ten kilkukilometrowy odcinek, ale pogoda nie zapowiadała się na dobrą. Wybraliśmy więc kolej. Po kilku minutach dojechaliśmy do Manaroli. Niebo rozpogodziło się nieco, przestał padać deszcz. Już z peronu zobaczyliśmy kolorowe domy w skałach i ruszyliśmy do wioseczki. Byliśmy prawie sami. Tylko kilkoro azjatyckich turystów ze słuchawkami na uszach wysiadło z nami z pociągu i udało się, podobnie jak my, w stronę Morza Śródziemnego. Ci jednak po zrobieniu sobie kilku selfies szybko pogonili z powrotem na dworzec, przypuszczalnie musieli jeszcze tego samego dnia objechać pozostałe miejscowości, również warte zobaczenia i zachwytu, wpisane jak cała Cinque Terre na listę zabytków Unesco. My zostaliśmy tu oczywiście dłużej. Bo jakże nie przysiąść na kamieniu, wpatrując się w morze, słuchając uderzeń fal i krzyku mew, albo „zgubić się” w wąskich uliczkach maleńkiej wioski rybackiej…. Poprzyglądać się gajom cytrynowym, dotknąć miękkich skórek pomarańczy prosto z drzewa czy pochylić się po prostu nad losem ogromnych kaktusów… Szczęśliwi, którzy mają czas… Myśmy go mieli.

Manarola i cztery pozostałe wioseczki leżące na dwunastokilometrowym odcinku riwiery liguryjskiej, położone tuż nad morzem, z malowniczymi domkami w skałach i kolorowymi łódkami w maleńkich portach są miejscowościami bez ruchu samochodowego. Dostać można się tam pociągiem, piechotą albo dojechać samochodem do któregoś z parkingów położonych wyżej, zostawić tam auto i już pieszo zejść do wiosek (albo podjechać autobusem, ale szkoda widoków). Ryby i wino – to produkty, których tu nakosztować można się do woli.

Ale najpiękniejsze są skały i bezkresny horyzont morski. To był dobry spokojny czas….

Jeśli myślisz, że warto, możesz podać dalej....Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

19 Comments

  1. Przepiękne zdjęcia, wspaniałe miejsce :) Nigdy nie słyszałam o tej miejscowości.
    Kaktusy to chyba opuncja :)

    • Obiezyswiatka

      Fotoart, dziękuję Ci za miłe słowa :)
      Tych miejscowości jest 5, każda z nich jest wspaniała. Pokażę jeszcze jedną z nich, pozostałe muszą poczekać, aż je odwiedzę, ale kiedy? :)
      A opuncja to też rodzaj kaktusowatych, prawda?
      O.

  2. Miejscówki nie znam, ale wygląda ciekawie i nieco strasznie (w pozytywnym sensie). Zaskoczył mnie również napis po angielsku (przy torach), co we Włoszech nie jest zbyt częste :-)
    PS. Z tym czasem to święta prawda – osobiście wolę zobaczyć mniej miejsc, ale za to wolniej.

    • Obiezyswiatka

      IamI, mi się te napisy po angielsku nie rzuciły w oczy, w kilku miejscach je we Włoszech widziałam. Ale może to przypadek.
      Tak, czas to wielki przywilej :)
      O.

  3. Potwierdzam, że tam jest po prostu pięknie! 5 Terre są jednym z najbardziej malowniczych miejsc jakie w życiu widziałam, a Twoje zdjęcia tylko to potwierdzają :-)

  4. Mam coraz większy apetyt na Włochy… Pięknie tam!

  5. Te miasteczka jak ze snu! Cudne wprost!
    I zapatrzyłam się na morze! :-)))))

  6. W Twoich ujęciach można się zadłużyć na długo oka nie można oderwać.
    Kocham Italię, i kazde nowe odkrycie jest dla mnie wrażeniem.
    Witaj O ! ;)
    ( ps: chyba mam tu troszke zaległosci u Ciebie)

  7. Oooo, jak ładnie…
    Cinque Terre znam niestety tylko z netu, ale na pewno się tam kiedyś wybiorę bo tereny bardzo atrakcyjne.
    U Ciebie bardzo ładne zdjęcia i tylko potwierdzaja to co napisałem wcześniej :-)
    Pzdr.

    • Obiezyswiatka

      Jacku, ja widziałam tylko dwie z piątki i narobiłam sobie oczywiście apetytu na więcej. Następnym razem! A Tobie życzę, żebyś się tam wybrał :)
      O.

  8. posiedziałem sobie na tym peronie, patrząc w ciemną gardziel tunelu

  9. Wow, tam jest cudownie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *